NVIDIA chce wszystkich zaskoczyć … Po tym, jak w ostatnich czasach przedstawiała wyłącznie tzw. odgrzewane kotlety i kilkukrotnie zmieniała nazwy swoich kart, tym razem zapowiada coś nowego - układ GT300. Nowa generacja procesorów grafiki firmy NVIDIA najprawdopodobniej przyniesie ogromne zmiany. GPU oznaczony kodowo jako GT300 ma w pełni obsługiwać interfejsy programowania DirectX 11, OpenGL 3.1 i OpenCL.
Dodatkowo GPU ma kryć w sobie co najmniej 16 32-rdzeniowych klastrów, dających łącznie 512 procesorów strumieniowych. Architektura nowego GPU nie będzie już przypominać tych, które znamy dziś (np. GT200).
Wspomniane 512 procesorów strumieniowych ma być zaprojektowane z wykorzystaniem architektury MIMD (Multiple-Instruction, Multiple Data), zamiast SIMD (Single-Instruction Multiple Data). Ma to usprawnić przetwarzanie prostych i/lub skomplikowanych funkcji, zależnie od potrzeb. Jak twierdzi pogotowie komputerowe jeśli będzie on wytworzony w 55 nanometrach to pobór prądu może być ogromny a 1 kilowatowy zasilacz może nie wystarczyć. Efektywna wydajność obliczeniowa nowego GPU może być zatem bardzo duża, w porównaniu do układów dziś uznawanych za najwydajniejsze (np. GeForce GTX 285). Prace nad nowym procesorem wciąż trwają, częstotliwości pracy nie są jeszcze ustalone. No cóż. Zobaczymy, co NVIDIA szykuje.


Comments are closed.